PRE_COP24 W BRUKSELI Z NASZYM PYTANIEM

W 2018 r. w Polsce odbędzie się najważniejsze globalne forum poświęcone światowej polityce klimatycznej: 24. sesja Konferencji Stron Ramowej Konwencji Narodów Zjednoczonych w sprawie zmian klimatu (COP24) wraz z 14. sesją Spotkania Stron Protokołu z Kioto (CMP 14). COP24 odbędzie się w Katowicach w dniach 3-14 grudnia 2018 r. Przewiduje się, że zgromadzi 25-30 tys. uczestników z całego świata. Polska po raz czwarty będzie przewodniczyła konferencji klimatycznej COP i po raz trzeci zorganizuje u siebie to najważniejsze światowe forum poświęcone polityce klimatycznej. Byliśmy gospodarzem COP14 w Poznaniu w 2008 roku i COP19 w Warszawie w 2013 roku. 

W ramach przygotowań do tego wydarzenia w Parlamencie Europejskim w Brukseli została zorganizowana konferencja „Społeczny PRE_COP24. Polska droga do czystego środowiska”. Konferencję w ramach przygotowań Polski do grudniowego, katowickiego szczytu klimatycznego COP24 zorganizowała europosłanka Jadwiga Wiśniewska we współpracy z górniczymi centralami związkowymi – Solidarność, OPZZ, Forum Związków Zawodowych, SITG i think-tankiem Górnictwo OK. Salę im. Renzo Imbeni w głównym gmachu Europarlamentu wypełnili polscy posłowie do PE (m.in. wiceprzewodniczący PE Zdzisław Krasnodębski, Anna Fotyga, Ryszard Legutko, Czesław Hoc, Adam Gierek z Komisji Przemysłu, Badań i Energii ITRE PR i in.), przedstawiciele branż górniczej, hutniczej, budownictwa oraz ośrodków badawczych i naukowych.

Po tym, jak:

– Grzegorz Tobiszowski zwrócił uwagę że nie ma mowy o sukcesie ochrony klimatu bez powszechnego udziału wszystkich ważnych emitentów na globie, gdyż z porozumień wycofały się min. USA i Kanada,

– Tomasz Rogala, prezesa PGG SA i prezydenta Euracoal, który stwierdził, że bez udziału największych emitentów możemy tworzyć różne narracje, ale w rzeczywistości jedynie uzależniamy się o importu węgla i dóbr powszechnego użytku,

– dr Magdalena Wójcik-Jurkiewicz z Uniwersytetu Ekonomiczego w Katowicach, wykazała, że koszt zastąpienia jednego miejsca pracy w górnictwie wynosi przeciętnie 1,2 mln zł, stąd na ok. 200 tys. miejsc pracy potrzeba w Polsce ok. 190 mld zł,

– dr Paweł Bogacz z AGH wykazywał m. in., że niemożliwe jest poleganie na tym, że OZE zagwarantują potrzebny Europie pułap mocy i bezpieczeństwa energetycznego, na przykad gdyby Niemcy chcieli wytworzyć  energię przy pomocy turbin wiatrowych, to co  dwa kilometry musiałby stać wiatrak,

– dr Klaudia Ziembińska z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu, oznmiła, iż w Polsce prace nad proabsorbcyjną gospodarką leśną trwają od dekady, i stwierdziła, że przy odpowiedniej uprawie lasu i wiedzy na temat zdolności absorbcyjnych, 1 ha lasu może pochłonąć średnio 20 t dwutlenku węgla rocznie i jako Polaska jesteśmy przykładem do naśladowania dla całego świata – mówiła badaczka,

– Magdalena Drac-Tatoń ze spółki MEGMAR, współpracującej m.in. z energetyką w Bełchatowie, która stwierdziłą, że dokonania Polski m.in. w redukcji dwutlenku siarki ze spalin w latach 2005-2014, bez pozyskania choćby centa unijnej pomocy finansowejsą są imponujące, gdyż dzięki nowoczesnym technologią odsiarczania spalin i redukcji związków rtęci, osuszaniu węgli kamiennego i brunatnego, osiągnięto ograniczenie emisji zanieczyszczeń o 30%,

– w pytaniach końcowych głos otrzymał Sławomir Łukasiewicz, przewodniczący Związku Zawodowego Pracowników Zakładów Przeróbki Mechanicznej Węgla w Polsce – OPZZ, który zapytał wprost:

– Jako przedstawiciel z Polski, chcę powiedzieć bardzo wyraźnie, tu w Brukseli, że my jako pracownicy górnictwa, nie chcemy żeby cały świat walczył z węglem, ale chcemy żeby caly świąt walczył z emisją. My natomiast, jako pracownicy górnictwa mówimy też tak, że jeżeli takie potęgi jak Stany Zjednoczone, czy też, jak słyszymy tu od pana ministra – Kanada, do tego dokladając jeszcze Chiny, wyeliminowują się z tych wszytkich protokołów i porozumień, to czy Polska, panie ministrze, przy swoim wydobyciu na poziomie 70 mln ton, myśli również, aby wystąpić też z tych wszystkich protokołów i porozumień?

Odpowiedź pana ministra na tak zadane pytaniei sprowadzała się do tego, że redukcja i bilans emisji oraz nowoczesne technologie w energetyce węglowej czynią Polskę ekspertem i poważnym partnerem do dyskusji o sposobach ochrony klimatu. Musimy maksymalnie wykorzystać ten moment – wzywał Grzegorz Tobiszowski. Chcemy nie tyle występować, co zależy nam na tym, aby usłyszano nasz głos. Europa musi zweryfikować kurs – odpowiedział wiceminister Tobiszowski.

Dodaj komentarz