PO OBRADACH TRÓJSTRONNEGO ZESPOŁU W KATOWICACH

Zwołany w dniu 5 marca 2018 r. w Katowicach Trójstronny Zespół ds Bezpieczeństwa Socjalnego Górników obradował nad wieloma tematami, w tym również zgłoszonymi w sprawach rożnych oprócz oficjalnie zaproponowanego i przyjętego porządku obrad, który przedstawiał się następująco:

Na początku z uwagi na ograniczony czas jakim dysponował – Rafał Misztal, wicedyrektor Departamentu Geologii i Koncesji Geologicznych Ministerstwa Środowiska, o głos i przesunięcie tematu 5 dotyczącego koncesji, jako 2,  który zapewniał, że przygotowana przez resort środowiska nowelizacja prawa geologicznego i górniczego uprości całą procedurę koncesyjną,  a z nowego trybu przygotowania wniosku koncesyjnego zdążą również skorzystać zakłady, którym koncesje wygasają w styczniu przyszłego roku.

Misztal nakreślił również całą ścieżkę legislacyjną jaką ma przejść nowelizacja prawa geologicznego i górniczego związana z uproszczeniem procedury przedłużania koncesji. 8 marca projektem ma się zająć Komitet Stały Rady Ministrów, do końca miesiąca rząd, aby następnie trafić do Sejmu. Według zapewnień Misztala nowe przepisy powinny wejść w życie 1 lipca. Dzięki nowelizacji prawa, w przypadku utrzymania wydobycia na tym samym obszarze górniczym przedłużenie koncesji ma potrwać nie dłużej niż 30-60 dni.

Strona społeczna, a więc i zwiadowcy i pracodawcy negatywnie ocenili informację przekazaną przez przedstawiciela Ministerstwa Środowiska. Kolejny raz przypomnieli, że prace nad zmianą przepisów trwają już niespełna trzy lata i wyrazili zaniepokojenie, czy uda się zrealizować harmonogram legislacyjny, który założył resort środowiska. 

Przedstawiciele strony społecznej wskazywali również, że kolejnym problemem w przypadku zmiany przepisów, jest w fakt, że w wielu przypadkach przedłużenie koncesji będzie dotyczyło nowego obszaru górniczego choćby dlatego, że kopalnie schodzą coraz niżej z wydobyciem. To oznaczałoby, że w takich przypadkach nie będzie dotyczyła ich uproszczona procedura wynikająca ze zmiany w przepisach.

Niestety roku 2016 ciągle się o rozwiązaniach ustawowych mówi i mówi, niczym o UFO, a konkretów brak. To co miało być bajpasem w roku 2016 do ustawy o funkcjonowaniu górnictwa dziś się chcę wprowadzić do prawa geologicznego i górniczego. Prowizorkę chce się nazwać rozwiązaniem systemowym, wyjaśnił Sławomir Łukasiewicz – przewodniczący ZZ „Przeróbka” w trakcie zespołu.

W dalszej części obrad Zespołu Trójstronnego zostały zaprezentowane wyniki sektora węgla kamiennego za miniony rok. Najbardziej gorącą dyskusję i wątpliwości związkowców budziła kwestia zbyt niskich i mało konkurencyjnych, w porównaniu do innych branż, płac, spadku krajowego wydobycia węgla i wzrostu importu oraz rozmów dotyczących układu zbiorowego pracy, które zdaniem związkowców stanęły w martwym punkcie.

Od godz. 14,35 została ogłoszona  przerwa w obradach, która trwała półgodziny . Po przerwie zostało do omówienia jeszcze kilka tematów w tym sytuacja w firmach około górniczych i budownictwa górniczego, realizacja przyjętego programu dla górnictwa, ustawa o monitorowaniu i kontroli jakości paliw i sprawy różne, a w nich bezpłatny węgiel.

Po przerwie była mowa o uratowaniu przekazanej do likwidacji kopalni „Krupiński” w Suszcu, o które zabiega spółka pracownicza i współpracujący z nią potencjalny inwestor – brytyjska spółka Tamar Resources. Tamar zadeklarował zainwestowanie w Krupińskim 600 mln zł (z czego część to zwrot pomocy publicznej udzielonej przez państwo na likwidację kopalni) i utworzenie ponad 2 tys. miejsc pracy. Związkowcy z Solidarności mocno naciskali na Ministerstwo Energii, aby podjęło rozmowy w tym zakresie. Tobiszowski zapewnił, że do takich rozmów dojdzie w kolejnych tygodniach i zwrócił uwagę, że właściwym podmiotem, z którym potencjalny inwestor mógłby nawiązać kontakt, jest nie Ministerstwo Energii, a Spółka Restrukturyzacji Kopalń, do której należy obecnie kopalnia Krupiński.

W ostatniej części posiedzenia Zespołu, Sławomir Łukasiewicz zwrócił się do Wiceministra Energii – Grzegorza Tobiszowskiego z przeświadczeniem, że nadejdzie taki dzień, w którym prawo do bezpłatnego węgla dla obecnych i przyszłych emerytów będzie uregulowane sprawiedliwie, a najbardziej kompetentną osobą do dokonania tego jest On sam. W przyjęty bowiem 23 stycznia 2018 r. „Programie dla sektora górnictwa węgla kamiennego w Polsce”, jest zawarty rozdział 8, który przewiduje opracowanie nowej ustawy o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego, mającej umożliwić prawne wsparcie dla „Programu…” w zakresie 16 kluczowych zagadnień, w tym uregulowania wciąż spornej i problemowej kwestii węgla emeryckiego, jako zadania nr 14, nie tylko na dziś, ale i jutro, gdyż mowa w nim o obecnych i przyszłych emerytach. Dlatego do roku 2020 ma być opracowana nowa ustawa, która zarówno tą i wiele innych ureguluje w sposób kompleksowy. Byli, jak i obecni, a także przyszli pracownicy górnictwa oraz wdowy i sieroty po nich zasługują na to i są tego warci. To musi być uregulowano ustawowo i centralnie, aby uniknąć dodatkowego obciążania kosztami spółek węglowych wypłatą rekompensat i związanych z nimi obowiązkami tworzenia rezerw na ten cele, gdyż to byłoby dla nich, tak jak to miało miejsce w latach poprzednich wręcz zabójcze.

W odpowiedzi ze strony Grzegorza Tobiszowskiego padło stwierdzenie, że ministerstwo energii wciąż szuka dobrego rozwiązania tej kwestii.

Ostatnim tematem w sprawach różnych był poruszonym przez przedstawiciela WZZ „Sierpień 80” i ZZPD, temat obiecanych urlopów górniczych dla pracowników z PGG, którzy po przejściu do SRK dowiedzieli się, że na te urlopy nie mają szans przejść i w związku z tym muszą mieć zagwarantowane miejsca pracy z powrotem w kopalniach PGG.

ZOBACZ WYWIADY: 

Dodaj komentarz